
Opis
Już samo wejście do wnętrza przenosi w inny świat. Mauretańskie łuki, geometryczne azulejo na ścianach i gwiaździste kopuły przepuszczające naturalne światło tworzą atmosferę, która spowalnia puls i wycisza myśli. To pierwsza taka placówka otwarta w Hiszpanii po pięciu wiekach przerwy, odkąd zniknęły wraz z końcem królestwa nazaryckiego.
Rytuał hammam trwa półtorej godziny i polega na przemieszczaniu się między trzema basenami o różnych temperaturach. Rozpoczyna się w sali ciepłej (36°C), potem następuje gorąca (39°C) i turecka łaźnia parowa (90°C). Kontrast temperatur wraz z parą wodną ma działanie oczyszczające - otwiera pory, eliminuje toksyny i rozluźnia napięte mięśnie. Proces kończy się w basenie zimnym (18°C), który pobudza krążenie i przynosi uczucie lekkości.
Szczególnie podoba mi się tutejsza cisza, przerywana jedynie delikatnym szemraniem wody. Przygaszone światło świec, zapach olejków eterycznych i andaluzyjska muzyka w tle rzeczywiście potrafią na chwilę przenieść do czasów Al-Ándalus. Po całym rytuale podają tradycyjną herbatę miętową - prosty gest, ale idealnie dopełnia doświadczenie.
Masaż z olejkami (różany, lawendowy, bursztynowy lub granadowy) można dodać jako opcję na 15 lub 30 minut. Personel jest bardzo uprzejmy i dyskretnie wyjaśnia zasady korzystania z poszczególnych sal, choć i tak można poruszać się według własnego tempa.
Trzeba pamiętać o rezerwacji z wyprzedzeniem - miejsca są ograniczone, a popularność znaczna. Obowiązuje strój kąpielowy, ręcznik dostaje się na miejscu. Dla osób pragnących głębiej poznać historię tego miejsca dostępny jest audioprzewodnik, który opowiada o tradycji mauretańskich łaźni i ich roli w społeczności islamskiej.
Hammam Al Ándalus to jeden z niewielu sposobów na autentyczne doświadczenie arabskiej Granady, które wciąż można przeżyć na własnej skórze.
Información adicional
za osobę
Całkowita cena audioprzewodników




