Porto ma swój charakterystyczny sylwetę, a ten 76-metrowy iglica z połowy XVIII wieku to jeden z powodów. Wieża Cleryków stoi przy kościele o tej samej nazwie i przez długi czas była najwyższym budynkiem w mieście. Jej barokowa fasada widać z większości punktów widokowych – i właśnie z góry tej wieży rozgląda się Porto najlepiej.
Historia i ten nieoczywisty szczegół
Cały zespół – kościół, wieża i budynek bractwa – powstał z inicjatywy Irmandade dos Clérigos Pobres, bractwa ubogich księży. Projektem zajął się Nicolau Nasoni, włoski architekt, który w Porto zostawił mnóstwo śladów. Wieżę ukończono w 1763 roku, co czyni ją jednym z późniejszych elementów całego kompleksu.
A teraz coś, o czym mało kto wspomina: wieża służyła jako punkt orientacyjny dla statków wpływających do portu. Żeglarze widzieli ją z daleka i znali już, gdzie są. W epoce bez GPS-ów to było naprawdę istotne.
Fasada jest obłożona granitowymi dekoracjami, typowymi dla tego okresu. Przy słońcu ten kamień nabiera ciepłego odcienia, który kontrastuje z białymi budynkami dookoła.
225 schodów i ten widok
Żeby dostać się na górę, trzeba pokonać 225 stopni. Są wąskie, spiralne, miejscami ciasno. Nie ma windy. Jeśli masz problem z kolanami albo nie lubisz zamkniętych przestrzeni, przemyśl to dwa razy.
Na szczycie jest niewielki taras z balustradą. Wieje tam mocno nawet w spokojny dzień. Z tej wysokości widzisz dachy Porto – te charakterystyczne, pokryte pomarańczową dachówką – most Dom Luís I, rzekę Douro, oceaniczne zbocza. Nie ma szyb ochronnych, więc uważaj na telefon przy robieniu zdjęć.
Najlepiej iść rano, zaraz po otwarciu. O 10-11 już zbiera się kolejka u dołu, zwłaszcza latem. Popoludniu światło jest ładniejsze do zdjęć, ale też więcej ludzi na małym tarasie. Późne popołudnie to kompromis – mniej tłoku, jeszcze dobre światło.
Praktycznie
Bilety kupujesz na miejscu albo online. Wejście to około 6 euro, a z kartą Porto Card masz zniżkę. Nie spędzisz tam więcej niż 30-40 minut łącznie ze wspinaczką. Kościół jest wliczony w bilet i warto zajrzeć – piękny złocony ołtarz, ale mały i spokojny, bo większość turystów idzie tylko na wieżę.
Dojazd jest prosty. Z centrum dojdziesz na piechotę, większość hoteli jest w promieniu 10-15 minut. Metro: stacja São Bento, stamtąd lekkie podejście pod górę. Porto jest pagórkowate. Nie zapomnij.







