Stoisz po drugiej stronie rzeki Douro, w Vila Nova de Gaia, i nagle rozumiesz, dlaczego wszyscy mówią, że najlepsze widoki na Porto są właśnie stąd. Miradouro da Serra do Pilar to taras widokowy przy klasztorze o tej samej nazwie, skąd rozcięga się panorama na metalowy most Dom Luís I, czerwone dachy Ribeira i cały historyczny Porto rozłożony na wzgórzach.
Klasztor, który przetrwał oblężenie
Samo miejsce ma historię ciekawszą niż tylko ładny widok. Klasztor Serra do Pilar pochodzi z XVI wieku, a jego okrągły kościół – dość rzadka forma w Portugalii – wzorowany był na rzymskim Santa Maria Redonda. W 1832 roku, podczas wojen liberalnych, to właśnie tutaj wojska Dom Pedra IV urządziły pozycje artyleryjskie podczas oblężenia Porto. Z tego tarasu ostrzeliwano miasto. Dziś zamiast armat stoją turyści z telefonami.
Kościół i krużganek można zwiedzać (wejście płatne, około 2 euro), ale szczerze – większość przychodzi tu dla panoramy, nie dla wnętrza. Choć krużganek z kolumnami też jest okrągły i ma w sobie coś hipnotycznego.
Kiedy przyjść i jak tu trafić
Najlepszy moment to późne popołudnie, godzinę przed zachodem słońca. Światło pada wtedy tak, że most i domy nabierają ciepłych barw, a cienie są mniej ostre. Rano też jest ładnie, ale bywa więcej kontrświatła na zdjęciach.
Dojazd? Metro linia D do stacji Jardim do Morro, potem pięć minut pod górę. Albo przechodzisz górnym pokładem mostu Dom Luís I z Porto – stamtąd też blisko, jakieś dziesięć minut spaceru. Trzeba się wspiąć po kilku schodach, ale nic morderczo straszhego.
Sam taras jest otwarty cały czas i bezpłatny. Możesz przyjść o świcie albo w nocy, kiedy Porto świeci tysiącem lampek i most jest podświetlony. W weekendy popołudniami bywa tłoczno – wszyscy próbują zrobić to samo zdjęcie z mostem w tle. Jeśli nie lubisz tłumu, przychodź wcześnie rano albo wieczorem po zmroku. I zabierz bluzę, bo wieje tu solidnie.







